czwartek, 16 lipca 2015

MAMO, USZYJ MI TORBĘ ....



- Mamo, uszyj mi torbę.
- Ale jaką ?
- Taką zwykłą, szmacianą, żebym miała do szkoły.
- Ok
- Ale żeby miała specjalny napis, kieszonkę na telefon i jeszcze kieszonkę na drobiazgi i .... 




Czyli jak dla mnie to już nie jest zwykła torba :)  Nigdy toreb nie szyłam, nawet na zakupy a tu takie wymagania :)  Ale jakoś dałam radę. Jak się rozpędziłam w tym szyciu  to uszyłam aż 4 sztuki. 
Tkaniny w trzech kolorach z napisem KEEP CALM zamówiłam u Lucy, która szyje cudne poduszki i nie tylko :) Podziwiam ją za styl, kreatywność i perfekcje w wykonaniu swoich prac :)


Chociaż szmacianki uszyłam już we wrześniu tamtego roku to premierę mają dopiero dzisiaj :)



Każda torba jest zapinana na zamek, ma bawełnianą  podszewkę no i oczywiście kieszonki :)






Ale to nie koniec, bo właścicielka szmacianek składa zmówienia na następne sztuki.
 Jednak musi poczekać, bo w wakacje chcę skończyć urządzać mój pokoik w którym szyję.
A do zrobienia jest jeszcze wiele. W planach mam: uszyć pokrowiec na maszynę, wyhaftować obrazki nad sofkę i nad komodę, okleić segregatory, pomalować mini komódki, przemalować ściany na cieplejszy kolor itp

Na początek uszyłam sobie lnianą zasłonkę z lambrekinem 





`Na ścianie po prawej marzy mi się położyć kilka pasków tapety, ale jeszcze nie wiem co konkretnie chcę. Czy paski, czy kratkę a może jakieś kwiatki ?



Ale do tematu wrócę w sierpniu. Tymczasem mamy początek wakacji. 
 U nas już jeden rodzinny  wyjazd wakacyjny  za nami. Teraz szykujemy się do drugiego ale ..... wyjeżdża tylko płeć żeńska :) Jadę z córką i z naszą sunią Lady tam ..... gdzie dla mnie czas się zatrzymuje....

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod ostatnim postem. Cieszę się, że tarasik Wam przypadł do gustu :)

Basia